Biwak,  Dla dzieci,  Sprzęt,  Turystyka,  W podróży

Czołówka dla dziecka – recenzja VARTA PAUL The BEAR

Przygotowując się do sezonu turystycznego sporo uwagi poświęcamy odpowiedniemu doborowi sprzętu dla naszej energicznej pociechy Oli. Zaczęliśmy od śpiworu, o którym pisałem TUTAJ. Dzisiaj przyszedł czas na wybór czołówki dziecięcej.

Czego szukam?

Czołówka, czyli latarka noszona na czole, jest niezwykle przydatna podczas biwakowania. Na rynku dostępnych jest kilka modeli dla dzieci. Rozpiętość cenowa jak i jakościowa jest ogromna. Podczas wyboru kierowałem się kilkoma kryteriami:

  • Dedykowana dla dzieci – kształtem i funkcjonalnością ma zachęcać dziecko do jej używania.
  • Bezpieczna i „wytrzymała” – z uwagi na wiek Oli (3 lata), komora baterii musi być zabezpieczona przed otwarciem przez dziecko. Latarka nie może mieć również żadnych wystających i ostrych elementów. Powinna również być wytrzymała (przetrwać choć jeden sezon).
  • Cena, cena, cena – budżet turystyczny jest zawsze ograniczony, w przypadku dziecięcej latarki również. Nie wydam na to więcej niż 100 zł.

Pora coś wybrać

Intensywnie przeglądając Internety wpadł mi w oko produkt firmy WARTA w kształcie misia, czyli PAUL The BEAR. Latarkę kupiłem na liderlamp.pl za jedyne 16,50. Sklep zasługuje na pochwałę z mojej strony za bardzo szybką realizację zamówienia. Miś dotarł do mnie 20 godzin od zamówienia. To chyba rekord 🙂

Paul The Bear czołówka dziecięca

Garść informacji

  • Latarka zasilania jest trzeba bateriami typu AAA (w zestawie). Komora bateri zabezpieczona jest dodatkową śrubką by „mały elektryk” nie dobrał się do środka.
  • Obudowa czołówki wykonana jest z brązowego tworzywa bez ostrych i wystających elementów.
  • Źródłem światła są trzy diody led zintegrowane z obudową. Producent niestety nie podaje mocy latarki.
  • Włącznikiem latarki jest nos misia, dzięki temu jest bardzo prosty do zlokalizowania przez dziecko.
  • Dodatkową funkcją latarki jest czasowy wyłącznik ustawiony na 30 minut. Ochroni to baterie przed „przypadkowym rozładowaniem” a dodatkowo portfele rodziców 😉

Czy ma jakieś wady?

Miś spełnia wszystkie wymagania, które założyłem ale ma też drobne wady. Znalazłem dwie. Pierwszą jest brak możliwości zmiany kąta święcenia. Latarka po prostu świeci tylko do przodu. Drugi mankament to klasa wodoodporności IP20, czyli tak naprawdę brak odporności na wodę.

Reakcje są najważniejsze ale czy działa?

Zawsze gdy moja pociecha dostaje nową „zabawkę użytkową” obawiam się pierwszej reakcji. Czy pomimo najszczerszych starań latarka nie trafi do pudła bez zainteresowania.

Mojej córce latarka spodobała się tak bardzo, że przez pierwsze 3 dni myliśmy zęby w ciemnościach z latarką na czole. Jak wspomniałem wcześniej producent nie podaje mocy latarki ale w ciemnym pokoju (lub namiocie) można się bezpiecznie poruszać a nawet oglądać książeczki przed snem 🙂

Podsumowanie

PAUL The BEAR to mała, wesoła latarka czołowa stworzona z myślą o dzieciach. Ergonomia sprawia, że nawet 3-latek nie ma problemów z jej użytkowaniem.

Biorąc pod uwagę wymienione wyżej właściwości oraz atrakcyjną cenę jest to ciekawa propozycja dla wszystkich małych adeptów biwakowania, kempingowania oraz „początkujących” turystów.

Niby zwykły facet, czasami trochę dziwak. Moim idolem z dzieciństwa był MacGyver, więc w głowie został mi survival ;) Z natury nie lubię niemiłych niespodzianek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *