DIY,  Ewakuacja,  Prepping,  Przygotowania,  Sprzęt,  Survival

Zestaw ucieczkowy – początek

Wyobraź sobie lokalną sytuację kryzysowa: pożar, wyciek gazu, znaleziony niewybuch, gwałtowne tąpnięcie w regionie górniczym. Do drzwi pukają służby ratunkowe i dają Ci 5 minut na ewakuację. Co robisz w takiej sytuacji? Co ze sobą zabierzesz i ile czasu zajmie Ci zebranie się i ewakuacja całej rodziny? W tym krótkim wpisie zastanowimy się co zrobić by być gotowym na taką okoliczność.
Logicznym rozwiązaniem w takiej sytuacji było by zbudowanie zestawu ucieczkowego, który pozwoli przetrwać kryzysową sytuację bez uszczerbku na zdrowiu. Czytając to myślisz sobie, że budowa takiego zestawu jest droga i nie warto tego robić. Zapewniam Cię, że większość rzeczy posiadasz w domu, a zakup brakujących elementów nie wymaga dużych nakładów finansowych.

Co to jest zestaw ucieczkowy i dlaczego go potrzebujesz?

Czym jest zestaw ucieczkowy? Jest to zbiór przedmiotów, który pozwala Ci i Twojej rodzinie przetrwać noc, dzień a nawet 3-4 dni, do czasu zażegnania kryzysu. Najczęściej upakowany w formie plecaka, torby podróżnej, lub jakiejkolwiek innej, wygodnej do przenoszenia.
Nie ma ścisłego spisu co powinien zawierać taki zestaw. Wszystko zależy od tego gdzie się będziesz ewakuować, jakie są Twoje potrzeby i umiejętności oraz na jak długo musisz się ewakuować. Przygotowałem kilka pytań, które pomogą Ci przygotować swój zestaw:

  1. Jaki jest Twój cel ewakuacji? Czy jest to dom babci, hotel czy schronisko?
  2. W jaki sposób będziesz transportować swój zestaw?
  3. Na jak długo ma wystarczyć zestaw? Doba, 72 godzin, czy może dłużej?
  4. Dla kogo przygotowujesz zestaw? Zestaw dla Ciebie czy całej rodziny?
  5. Czy masz jakieś problemy medyczne lub problemy z mobilnością?
  6. Posiadasz jakieś ograniczenia żywieniowe? Czy ktoś jest w ciąży lub karmi piersią? W grupie znajdują się noworodki lub dzieci? Nie każdy może zjeść cokolwiek i kiedykolwiek.

Jeśli przy odpowiedzi na te pytania pojawią się kolejne to znaczy, że zaczynasz myśleć jak preppers i zdajesz sobie sprawę z powagi sytuacji. Nie martw się z czasem wyklarujesz w głowie cały plan ;).

Nie wpadaj w pułapkę…

Jak już wspomniałem wcześniej, jeśli pojawiają się kolejne pytania nie wpadaj w panikę. Uważaj też, by nie wpaść w „pułapkę budowniczego”. Pamiętaj, że zestaw ucieczkowy powinien być mobilny i … jak najmniejszy … Wiem, że brzmi to dziwnie ale ogranicz swoje potrzeby do minimum. Nie pakujesz się na wakacje. Planujesz ucieczkę z miejsca zagrożenia.

Mój zestaw

Przyznaję, że bardzo długo myślałem jak zbudować mój zestaw i wielokrotnie zaczynałem i nie mogłem skończyć. Powód zawsze się znajdzie: nie mam czasu, a to plecak jest nie fajny, albo nie wiem co tam włożyć, itp. itd. Największą motywacją był widok pożaru w bloku obok. Na szczęście nie było ofiar i strażacy szybko opanowali ogień, choć woda spowodowała chyba jeszcze więcej szkód, ale nie ma co narzekać, była to wyższa konieczność.

Nie tylko gadżety i fatałaszki

Sam zestaw to nie wszystko. Jest jeszcze coś…. dokumenty. Wiem, że wielu powie, że w obliczu zagrożenia papiery nie są ważne, ale czy na pewno? Nawet jeśli pożar nie dotknie Cię osobiście to woda może wiele zniszczyć. Akty własności, polisy ubezpieczeniowe, czy umowy z dostawcami prądu, gazu itp. to wszystko jest ważne przy powrocie do normalnego życia. Odzyskiwanie tych dokumentów może przysporzyć nam wiele stresu i problemów.

Dzisiejszy artykuł to dopiero początek drogi. W kolejnych częściach postaram się przedstawić szczegółowo elementy zestawu ucieczkowego i opisać przy okazji mój ekwipunek. Jeśli zainteresował Cię temat i masz jakieś pytania napisz komentarz.

Niby zwykły facet, czasami trochę dziwak. Moim idolem z dzieciństwa był MacGyver, więc w głowie został mi survival ;) Z natury nie lubię niemiłych niespodzianek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *