Prepping,  Survival,  W domu

Życie preppersa – woda

Witaj w kolejnej części przygotowań preppersa na trudne czasy. Dziś jeden z najważniejszych elementów, czyli woda.

Posiadanie czystej wody w nagłych wypadkach jest dużym komfortem. Organizm człowieka do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje wody. W Polsce żadne z ministerstw nie opracowało instrukcji, odnośnie gromadzenia zapasów na sytuacje kryzysowe. Dla porównania nasi zachodni sąsiedzi (Niemcy) opracowali wytyczne dla swoich obywateli, w których proszą ich o gromadzenie wody i zapasów na 10 dni na wypadek sytuacji kryzysowych. Amerykanie, natomiast radzą by ich obywatele posiadali zapasy na 2 tygodnie.

Panika czy zdrowy rozsądek?

Wytyczne innych krajów, nie mają na celu wprowadzania paniki u szarego Kowalskiego. Biorąc pod uwagę zagrożenia dzisiejszego świata takie jak terroryzm, nagłe wahania gospodarek czy w końcu kaprysy matki natury – nagłe wichury, ulewy i inne, gromadzenie zapasów ma sens. Ale czy mieszkaniec małego miasteczka jest narażony na takie zagrożenia? Może się wydawać że nie, ale kto wie, nigdy nie wiadomo. Jest jeszcze jeden powód gromadzenia zapasów wody. Ostatnio sam tego doświadczyłem. Wyobraź sobie sytuację, że cała rodzina zaczyna chorować – wiadomo dziecko przyniosło „coś” ze żłobka i „podzieliło” się tym z resztą rodziny 😉 Cała moja rodzina, łącznie z maluchem spożywamy sporo wody mineralnej. Gdyby nie było jej zapasów, chory czy nie trzeba by iść do sklepu, a gdy masz zapas problem z głowy i można się spokojnie wygrzewać w domu.

To ile tej wody potrzeba?

Osoba dorosła powinna spożywać minimum 1,5 litra wody. Oprócz picia potrzebujemy wody do przygotowywania posiłków oraz higieny osobistej. Biorąc to wszystko pod uwagę potrzebujemy minimum 4 litry wody na osobę. Dopiero około 10 litrów gwarantuje względny komfort w sytuacji, kiedy będziesz pozbawiony dostępu do bieżącej wody w kranie. Przyjmijmy jednak, że niezbędne minimum to 4 litry dziennie na osobę.

Trochę obliczeń

Kilka obliczeń zapotrzebowania na wodę dla mojej rodziny. Dwie osoby dorosłe, jedno dziecko w wieku żłobkowym oraz zwierzak futerkowy, czyli kot.
3 osoby x 4 litry = 12 litrów/dzień
pozostali domownicy – kot 0,5 litra/dzień
Łącznie jest to 12,5 litra na dzień. Dla uproszczenia i łatwiejszego przechowywania zapas to 13 litrów na dzień – (2 x 6 litrów + 1 litr).

Jaka woda i na jak długi czas?

Wodę najlepiej przechowywać w dużych co najmniej 5 litrowych kanistrach. Można przechowywać wodę z kranu, wiąże się to jednak z potrzebą jej filtracji oraz krótkim czasem przechowywania. Mój zestaw opieram na wodzie butelkowanej nisko-zmineralizowanej. Dlaczego akurat taka? Sprawa jest prosta, jest dozwolona do spożywania przez małe dzieci i smakuje wszystkim domownikom, a niska zawartość minerałów, pozwala ją gotować bez ryzyka zniszczenia np. czajnika. Jej zdatność do spożycia to przynajmniej 2 lata. Woda ta, jest sprzedawana w butelkach, 0.5, 1, 1.5 oraz 6 litrów. Producent wody nie płaci mi za reklamę dlatego bez nazw 😉
Gromadzę zapasy wody na minimum 5 dni. Biorąc to wszystko pod uwagę zapas wody dla całej rodziny na 5 dni to 65 litrów – sporo. Jak już wcześniej wspominałem jest to 10 kanistrów po 6 litrów oraz 5 litrowych butelek.

Gdzie to przechowywać?

Ponad 10 kanistrów wody to sporo miejsca. Trzymanie całego zapasu wody w jednym miejscu jest nierozsądne i niepraktyczne. Podziel zapasy, wykorzystaj piwnicę, szafę w przedpokoju, czy nawet zamykaną skrzynię w rowerowni czy na strychu.

Jak oszczędzać wodę?

Oszczędzanie wody w sytuacji kryzysowej jest sprawą kluczową. Nieroztropne jest gromadzenie wody, a później marnotrawienie jej. Jak radzi Paweł Frankowski oto kilka prostych metod oszczędzania wody:
– do mycia ciał używaj chusteczek nawilżanych płynem antybakteryjnym,
– zamiast myć ręce wodą z mydłem, użyj żelu antybakteryjnego na bazie alkoholu etylowego,
– pozyskuj wodę z innych źródeł: woda deszczowa, inne alternatywne źródła,
– toaletę spłukuj wodą, nie nadającą się to spożycia, tzw. wodą szarą,
– w słoneczne dni unikaj słońca, zmniejszy to Twoje zapotrzebowanie na wodę,

Ważną częścią wszystkich przygotowań, oraz oszczędzania wody jest wyrobienie u siebie dobrych nawyków, umiejętnego i efektywnego korzystania z wody. Na co dzień zaowocuje to niższymi rachunkami za jej zużycie, a w sytuacji kryzysowej mniejszym stresem.

Gdzie jeszcze znajdziesz wodę?

Gdy przestanie płynąć z kranu warto pozyskiwać wodę, jak i gdzie się tylko da. W mieście nie jest to wcale takie proste ale i tam można znaleźć wodę. Warto znać okolice, rozmieszczenie hydrantów, oczek wodnych czy basenów, mogą być również źródłem. Warto pamiętać, że w domu też znajdziemy zapasy wody. Pierwszym najbardziej oczywistym źródłem jest spłuczka, to około 6 litrów (choć czasami nie koniecznie czystej). Jeśli posiadasz ogrzewanie z bojlerem to spory zbiornik wody (nawet 120 litrów). Mniej oczywistym źródłem wody w mieszkaniu są kaloryfery. To źródło nawet kilkunastu litrów wody. Jeśli miałbyś wątpliwości do jej przydatności do spożycia możesz jej używać do celów gospodarczych, co pozwoli Ci zaoszczędzić wodę zdatną do spożycia. Jeśli posiadasz balkon lub w Twoim zasięgu znajduje się rynna możesz pozyskiwać wodę deszczową.

Na koniec…

Nie będę Cię przekonywał na siłę, że warto posiadać zapasy wody na sytuację awaryjne, choć jeśli dotarłeś do końca tego wpisu zapewne jesteś podobnego zdania 😉 Warto byś teraz zastanowił się nad swoimi zapasami wody, jakie jest zapotrzebowanie Twojej rodziny i jak to zorganizować.

Niby zwykły facet, czasami trochę dziwak. Moim idolem z dzieciństwa był MacGyver, więc w głowie został mi survival ;) Z natury nie lubię niemiłych niespodzianek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *