Wakacje z dzieckiem potrafią być cudowne — pełne śmiechu, lodów, kąpieli w morzu i wspólnego czasu. Ale każdemu rodzicowi gdzieś z tyłu głowy czai się to jedno pytanie: a co, jeśli się zgubi? I słusznie! Nie chodzi o panikę, ale o zdrowy rozsądek. Bo kilka prostych kroków może sprawić, że Ty będziesz spokojniejszy, a Twoje dziecko — bezpieczniejsze.
1. Jasne zasady to podstawa
Zanim wyjdziecie z hotelu, domku czy namiotu, usiądźcie na chwilę i porozmawiajcie. Bez straszenia, bez nerwów. Po prostu: „Jeśli się zgubisz, stoisz w miejscu i czekasz albo szukasz osoby w mundurze”. Dzieci, nawet te bardzo małe, potrafią zrozumieć więcej, niż się wydaje. Dobrze też ustalić zasady:
- zawsze trzymaj mnie za rękę, jeśli jesteśmy w tłumie,
- nie oddalaj się, nawet jeśli coś Cię zaciekawi,
- nie rozmawiaj z obcymi, nie idź z nikim, kto mówi, że mnie zna.
2. Hasło bezpieczeństwa – mały trik, duże znaczenie
Wymyślcie razem sekretne hasło. Coś zabawnego, łatwego do zapamiętania, np. „truskawkowa pizza” albo „superzając”. Tylko Wy i dziecko wiecie, co to za słowo. I zasada jest prosta: jeśli ktoś obcy mówi, że mama lub tata go przysłał, dziecko zadaje pytanie: „Jakie jest hasło?” Nie zna odpowiedzi? Dziecko nie idzie nigdzie. Proste, a działa.
3. Bransoletka z numerem – niech telefon będzie zawsze przy dziecku
Brzmi oldschoolowo? Być może. Ale działa! Możesz kupić kolorową, silikonową bransoletkę z miejscem na numer telefonu albo zrobić własną — np. z papieru i taśmy. Ważne, żeby była trwała i wygodna. Wpisz tam swój numer telefonu i imię dziecka. Jeśli się zgubi — ktoś będzie mógł szybko się z Tobą skontaktować. Taki drobiazg, a może naprawdę pomóc.
4. Zdjęcie „na dziś”
Zanim wyjdziecie z hotelu, zrób dziecku zdjęcie. Nie tylko twarzy, ale całej sylwetki — w ubraniu, które ma tego dnia na sobie. W razie zgubienia to nieoceniona pomoc — masz aktualne zdjęcie, które możesz pokazać innym lub przekazać służbom. Nie życzymy, żeby się przydało — ale warto je mieć.
Spokój rodzica = spokojniejsze wakacje
Nie chodzi o to, żeby cały wyjazd przeżyć w stresie i strachu. Chodzi o świadomość. Im lepiej przygotujesz siebie i dziecko, tym więcej luzu będziecie mieć na miejscu. A przecież o to właśnie chodzi na wakacjach, prawda?
Czas spakować kapelusze, krem z filtrem… i trochę zdrowego rozsądku. Reszta to już tylko słońce, piasek i wspomnienia na całe życie. Jeśli masz jakieś inne skuteczne sposoby na zabezpieczenie dziecka podczas wakacji podziel się w komentarzu.
